Nowe podejście do problemu narkotykowego w Portugalii nie ogranicza się jedynie do prostej zmiany klasyfikacji posiadania narkotyków z przestępstwa kryminalnego na wykroczenie administracyjne, obejmuje też szeroki wachlarz takich działań jak prewencja i edukacja społeczna, zniechęcanie użytkowników do dalszego używania substancji psychoaktywnych, redukcja szkód, leczenie uzależnionych oraz pomoc w ich społecznej reintegracji.
Wbrew początkowym obawom krytyków nowej strategii, badania pokazują, że liczba użytkowników narkotyków w Portugalii nie tylko dramatycznie nie wzrosła, lecz wręcz w niektórych grupach zmniejszyła się. Dodatkowo zasadniczo spadła liczba zakażeń HIV oraz zachorowań na żółtaczkę typu B i C, będących skutkiem zażywania narkotyków.
Źródłem tych pozytywnych trendów jest, w opinii portugalskich i międzynarodowych ekspertów, polityka, która ludziom uzależnionym oferuje leczenie zamiast represji. Konsumpcja narkotyków w Portugalii należy do jednej z najniższych w Unii Europejskiej.
Choć niektóre działania w ramach nowej polityki bywają przedmiotem wewnętrznych debat i sporów, przede wszystkim o koszty ekonomiczne, sama polityka dekryminalizacji i jej filozofia nie budzą dzisiaj istotnych kontrowersji; popierają ją zarówno politycy różnych stron sceny politycznej, jak i samo społeczeństwo portugalskie.
Portugalski eksperyment przynosi wymierne efekty, mierzone badaniami, których wyniki idą w parze z odczuciami samych Portugalczyków. Powinien być lekcją dla reszty świata, która prowadzi z góry przegraną i niezwykle kosztowną „wojnę z narkotykami". Nowatorstwo portugalskiego podejścia dowodzi, iż chcąc kompleksowo rozwiązywać problemy związane z narkotykami należy angażować raczej lekarzy, badaczy i działaczy społecznych niż organy ścigania, wojsko czy policję.